Liga wchodzi w fazę, w której jedni walczą o punkty, inni walczą z budzikiem, GPS-em i własną motywacją. Po ostatnich kolejkach wiemy już jedno: na boisku bywa różnie, ale w tabeli walkowery liczą się tak samo.
MŁODE GIGANTY – TRAMP OSIECZNICA nasz typ 2:3
Giganci mają do udowodnienia, że potrafią nie tylko być zapisani w terminarzu. Tramp po ostatnim starciu z Jako Tako dalej zbiera szczątki po parkiecie, ale liczy, że tym razem trafi na rywala z krwi i kości… o ile Giganci faktycznie wyjdą z szatni. Mecz zapowiada się jako test: forma kontra obecność.
5 BATALION SAPERÓW – BOBRY BOBROWICE nasz typ 7:1
Saperzy po rozbrojeniu Lisów są w bojowych nastrojach. Bobry… no cóż – wcześniej wybrały tryb „hibernacja”, więc teraz wypadałoby pokazać, że to drużyna, a nie legenda krążąca po lidze. Jeśli się stawią, mogą dostać lekcję dyscypliny. Jeśli nie – Saperzy znów zgarną punkty bez spocenia się.
LISY FC – POMPA DYCHÓW nasz typ 2:4
Lisy po ostatnim utartym nosie będą chciały udowodnić, że spryt jeszcze dycha. Problem w tym, że Pompa Dychów właśnie złapała formę i dmucha w rywali bez pytania o pozwolenie. Zapowiada się mecz, w którym albo lisy przechytrzą pompę… albo znów będzie głośne „psssss”
JAKO TAKO – ULTIMEIT nasz typ 10:1
Jako Tako wjeżdża na parkiet z pewnością siebie większą niż tabela ligowa. Po tym, jak rozjechali Trampa, apetyt tylko rośnie. Ultimeit po porażce z Pompą musi szybko zapomnieć, co było, bo inaczej znów mogą liczyć… ale tylko straty. Tu nie będzie sentymentów – tylko tempo, presja i brutalna prawda boiskowa.
PIEKARNIA-NEDPOL WĘŻYSKA – SIAT-BUD nasz typ 4:3
To spotkanie zapowiada się jak starcie zapachu świeżego chleba z kurzem z budowy. Piekarnia wychodzi na parkiet z nastawieniem: robimy swoje,ciepło, miękko, ale skutecznie. Siat-Bud z kolei to beton, stal i twarda defensywa. Zero finezji, dużo fizyki, pressing od pierwszej minuty i styl: jak nie wpadnie ładnie, to wpadnie na raty.Ten mecz może wyglądać niepozornie, ale tu łatwo o iskrę, spięcie i nerwową końcówkę.
