66-6oo Tęcza

Multicolores z Maciejem Kulikowskim za sterem nie zwalniają tempa. Wiosenne rozpędzenie okazuje się zabójcze dla kolejnych przeciwników. To ósmy mecz z rzędu i szósty w rundzie wiosennej wygrany przez Tęczę. Żaden rywal nie był w stanie dotrzymać kroku liderowi. Nasz zespół po raz kolejny dokonał pogromu przeciwnika na jego terenie. W ostatnią sobotę pecha gry z dobrze dysponowanym zespołem mieli Błękitni Ołobok. Zespół solidny i groźny u siebie tym razem był zupełnie bezradny.

Wielka sobota Tęczy

Nie mogło być inaczej. Tęcza po raz kolejny rozbiła swojego rywala. Tym razem ofiarą multicolores padła Mewa Cigacice. Jak przystało na lidera, nasz zespół zainkasował trzy punkty, które musiał dopisać do swojego punktowego dorobku. Piłkarze Mewy dzielnie próbowali przeszkodzić wyżej notowanemu przeciwnikowi, ale udawało im się to tylko do 40 minuty spotkania.

307 dni i cud w Kanie Leśniowskiej

Piłkarski weekend obfitował w wiele niespodzianek w wykonaniu naszych zespołów. Jednak bezapelacyjnie największą sprawił zespół Trampa Osiecznica. Po 307 dniach i 23 godzinach Karpie wreszcie zdobyły komplet punktów. Nie dość, że wygrali to jeszcze dokonali tego na wyjeździe z wiceliderem Zniczem Leśniów Wielki. Chciałoby się napisać - "czapki z głów", ale ostrożnie z tym, bo czapki mogły już przerosnąć włosami. Ośka w porównaniu z jesiennym dorobkiem wykonała 500 % normy, a to więcej niż stachanowcy.

Żar(t)y się skończyły

W sobotę rozegrano 18 kolejkę zielonogórskiej klasy okręgowej. Oczy kibiców z Krosna Odrzańskiego skierowane były na Żary w których to wicelider Promień podejmował lidera - Tęczę. Pomni doświadczeń z jesieni, kiedy to żaranie zremisowali na Odrą 1:1 mecz budził obawy. Część kibiców po cichu liczyła na podział punktów. Jednak jak się okazało niepotrzebnie. Multicolores jak przystało na lidera zgarnęli komplet punktów. Dodajmy, że jak najbardziej zasłużenie.

Przeprawa przez Odrę

Tęcza Krosno Odrzańskie wygrała w sobotnie popołudnie z Odrą Nietków 3:1. Kolejne trzy punkty sprawiły, że multicolores mocno siedzą w fotelu lidera. Mimo okazałego zwycięstwa mecz nie należał do łatwych. Dobre warunki fizyczne i agresywna gra przyjezdnych sprawiły, że nasz zespół miał problemy by przedostać się pod bramkę Odry. Nietkowianie to solidny team, który wysoko postawił poprzeczkę gospodarzom. Już w 5 minucie po strzale z główki Łukasza Kaczorowskiego (sytuacji będącej niemal kopią strzału Bartka Woźniaka w 67 min.) Odra objęła prowadzenie.