Zapowiedź 1 kolejki [19/20]

Kolejny sezon, to nowe wyzwania, tak dla uczestników, jak i organizatorów. Systematycznie maleje ilość zespołów, więc i zakres rywalizacji mocno się zawęża. Trudno. Będzie co ma być. Nie załamujemy rąk, ale kontynuujemy nasze szaleństwa do czasu, aż będą chętni. Rozbrat z krośnieńską halówką trwał długo i zapewne wielu z naszych kibiców jest mocno wytęskniona charakterystycznego tłuczenia w gałę i skrzypienia tenisówek po nawierzchni boiska. Swoim zwyczajem i na prośbę ludu polskiego przystępujemy do naszych tradycyjnych już bajań. Nadmienimy, że obstawianie nie jest łatwym zadaniem o czym z całą pewnością wiedzą wszyscy totolotkarze.

Hurtownia King – Lucky Team nasz typ 7:1

Obrońca trofeum kontra beniaminek. Szczęściarze chyba nie mieli go zbyt dużo, bowiem na początek ligowych zmagań przyjdzie im prawdopodobnie spadać z wysokiego konia. Kingi to rozbudowany system ciepłowniczy – z trzema Piecami, dają żar. Rywale kingów nie mają jednak co liczyć, że ogrzeją się w ciepełku piłkarzy mistrza. Ta mieszanka doświadczenia i młodości nieprzypadkowo sięgnęła po trzy trofea i w chwili obecnej jest prawdopodobnie najlepszą drużyną futsalu amatorskiego w województwie. Dodatkowymi atutami jest obecność byłych i obecnych piłkarzy Tęczy na czele z białym lisem, Kamilem Duchnowskim, graczem, który prawdopodobnie grał już w turnieju futsalowym podczas Igrzysk Olimpijskich w Berlinie w 1936 r. oraz kapitanem Tomaszem Przybylskim, wyważonym niczym J23. Kingi nie przegrały od 26 meczów (liga – puchar – superliga). Ostatni raz pokonani schodzili z boiska 10 stycznia 2018 r., ulegając wówczas zespołowi Mikubi 3:5. Stare dzieje. Lucky Team to zespół młody, chciałoby się rzec perspektywiczny. Jednak zaledwie trzech zawodników toczyło boje w MLH, reprezentując ciekawą mieszankę ekip Nedpolu, Polkan Software i Piekarni Wężyska. Najbardziej doświadczony w tym gronie jest Patryk Krawczyk, który w swoim CV ma 11 bramek. Według nas będzie to pogoń Alfa za Szczęściarzem, z tą tylko różnicą, że Alf dorwie kociaki i je skonsumuje. Nadzieję na dobry rezultat dla Luków daje wyłącznie solidna ściana przed własną świątynią.

Sum – Siat-Bud nasz typ 5:2

Z jednej strony mamy siatkę, z drugiej suma. Wobec takiego przebiegu spraw nie może być inaczej – sum wpadnie w tę siatkę i kto wie, być może zostanie wypatroszony… . Obie drużyny mają już swoje latka, ale to doskonały przykład, że czym skorupka za młodu nasiąknie … . Wychowani w kulcie aktywności fizycznej, wciąż starają się pokopać. Być może nie włączą się do walki o złoto, ale sam udział, to już powód do dumy. Siat-bud to niemal całkowici debiutanci. W ich przypadku jeszcze mniej, bo zaledwie dwóch zawodników otarło się o rozgrywki krośnieńskiej halówki. Można domniemywać, że będzie więcej Siad, niż But. Mamy wszakże nadzieję, że jak to bywało w ubiegłych latach, także nieco słabsze zespoły będą w stanie napsuć krwi faworytom. Sum, to wbrew pozorom wcale nie taki młody, nowy narybek. To połączone siły starostowych i ratuszowych. Skład prezentuje się solidnie i kto wie, być może powalczy o miejsce na podium. Ekipa ratuszowych zajęła w ubiegłym roku katastrofalne, ostatnie miejsce. W tym roku pojawia się szansa, by odbić od dna, a nie żerować w mule. W tym sezonie do składu obok doświadczonych piłkarzy: Śliwy, Zastawnego, Żdaniuka, Przezdzięka i Kuchara powraca po długim rozbracie z krośnieńską halówką Mecenassinio, czyli Robert Kornalewicz. Latka lecą, a skład dawnych ratuszowych jest w miarę stabilny i przewidywalny. Jesteśmy niemal pewni, że uporają się z pierwszym rywalem i podpłyną wyżej lustra halowej toni.

Mikubi – Polkan Software nasz typ 7:3

Wicemistrz z ubiegłego sezonu, czyli Mikubi ostrzy sobie zęby na majstra. W ubiegłym sezonie pojedynek tych zespołów zakończył się dramatem, bowiem polkanowcy zostali zmasakrowani aż 11:2. Dla porównania dwa lata temu Mikubi wygrało skromniej, bo 6:1. Ten drugi scenariusz w tegorocznej odsłonie wydaje się bardziej prawdopodobny. Wicemistrzowie z pewnością będą chcieli rozpocząć z wysokiego C, chociaż jak to często bywa w rozgrywkach MLH decydująca uczta rozegra się w potyczce dwóch potęg, czyli ubiegłorocznych złotych i srebrnych medalistów. Faworyt to ciekawa mieszanka powiatowych ligowców: Tęczy i Cariny, jak również starych halowych wyjadaczy. Polkanowcy także z niejednego pieca jedli chleb. Jeżeli na swoim dobrym poziomie zagrają: Witczak, Babicz, Kobita, Butowicz i spółka, to może być ciekawie. Im ciekawiej tym trudniej dla ligowych baronów. O tym czy Polkan będzie odgrywał znaczącą rolę w MLH przekonamy się już w pierwszym meczu. Najważniejsze, by jak mawiał Premier Leszek Miller, dali się poznać po tym jak kończą… . W przypadku problemów z gwiazdorzeniem, w legendarnym gnieździe posiadamy cały karton batonów. Sądzimy, że widowisko będzie dynamiczne, ale górą będą gracze Mikubi.

Nova Therm – Piekarnia Wężyska nasz typ 4:4

Nowa Nova, to całkiem ciekawy konglomerat piłkarzy. Są tam i piwoniczni bracia Tworzydło, trzeci brat Janaś. Są: i Goluch, i Dyduch, i Kroczak, a w ten tłum wcisnął się jeszcze Bąk. O futbolówce pojęcie mają także Szymczak, Giryn i Olszewski. Z drugiej jednak strony także kopacze, którzy nie są kijkami od kaszanki, chociaż oczywiście ze zrozumiałych względów może dwoić się w oczach. Są parki: Kulpów, Banasiów, Sochackich o Szel…my. Wybuchowa mieszanka Wężowo-Czarnowa, to ulubiony koktajl lokalnych kibiców, a na pewno piszących te wredne teksty. Piekarnia w ubiegłym sezonie plasowała się w stawce ligowych średniaków i zapewne nie inaczej będzie w tegorocznym wyścigu o pół królestwa i rękę królewny. Tak na marginesie, to węże i ich sąsiedzi nie raz na trawiastych boiskach udowadaniali, że potrafią włożyć serce i wyjąć wynik. Jednak w halowym wydaniu brakuje i jednego, i drugiego. Jeżeli nie będzie wyników, jakich oczekuje Sponsor, to sugerujemy, by zastosował metodę rodem z noweli „Antek”. Sprzętem dysponuje odpowiednim. To kolejne spotkanie w tej pierwszej ligowej talii, które zapowiada się na ciekawy i być może wyrównany pojedynek. Niewielka liczba spotkań sprawia, że każda zdobycz punktów, zwłaszcza na początku sezonu będzie na wagę złota. Oba teamy, jak sama nazwa wskazuje, myślą o tym ciepło.

Pauzuje – HB Bruk Budachów

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *