Szósta kolejka, pierwsza w 2020 – zapowiedź

Zanim zjemy karpika i trzepniemy lampę w bańkę spróbujemy przepowiedzieć rezultaty pierwszej kolejki Anno Domini 2020. Po pauzie do gry wracają lider i wicelider. Sytuacja nieco się skomplikowała, bowiem Mikubi przez własną nieopatrzność pozbawiło się trzech punktów w potyczce z Siat-Budem. Już rzymianie mawiali, że „dura lex, sed lex”, czyli „twarde prawo, ale prawo”. Wbrew obiegowym opiniom nie cieszy nas taka sytuacja i na całe szczęście czarne koszule wciąż wszystko mają w swoich rękach. Dla wszystkich uczestników MLH jest to nauka, że regulamin należy czytać i się do niego stosować. Nim zrobimy sobie dłuższą, zasłużoną przerwę czas na noworoczne przewidywania:

Nova Therm – HB Bruk Budachów nasz typ 4:4
Jak przystało na Nowy Rok i Nowy Początek – Nova Therm w pierwszej kolejce 2020 r. spróbuje swoich sił z nieobliczalnym HB Bruk Budachów. Termiczna ekipa nie święci w ostatnim czasie triumfów. Brak postępów sprawił, że zakotwiczyła na samym dnie ligowej tabeli. Wbrew pozycji, nie jest to drużyna grająca słabo. W ich poczynaniach brak jednak trochę uporządkowania i dyscypliny. W większości przegranych meczów zaprezentowali się całkiem przyzwoicie. Mają powera i legendarny AC Widok w życiorysie, ale wciąż brakuje iskry. Zdecydowanie lepsze wrażenie sprawiają budachowianie, którzy w ostatniej kolejce ostro wzięli się za biczowanie Piekarni Wężyska. Pogrom 10:1 budzi szacunek i mimo, że piekarze nie błyszczą, to liczba bramek doprawdy imponująca. Dzięki rzuceniu na kolana węży, HB zameldował się na trzecim miejscu, zmieniając bilans bramkowy z minusowego na plusowy. Wiedzą, że nic tak nie pomaga, jak przedświąteczna i przedsylwestrowa dawka pluszzzza. Aby któryś z piłkarzy tego meczu nie udławił się ością lub nie zakrztusił bigosem ferujemy remis.

Piekarnia Wężyska – Mikubi nasz typ 1:9
Mikubi w ostatniej tegorocznej kolejce straciło punkty, ale to nie oznacza, że odpuści zaciekłą walkę o koronę króla. Niewykluczone, że teraz kingi będą miały jeszcze bardziej zawziętego przeciwnika. W kontekście wielkiej bitwy nic się nie zmienia. Przypominamy tylko, że starcie gigantów odbędzie się w rundzie numer dziewięć. Bilans bramkowy wicelidera wygląda słabiej niż lidera, ale właśnie spotkanie z Piekarnią może być tym w którym będą chcieli ostro podkręcić liczniki, tak drużynowe, jak i indywidualne. Jeżeli piłkarze czarnych koszul nie ulegną kontuzji przejedzenia bądź przepłynnienia, to biorąc pod uwagę ich ambicję i sportową złość, mocno wytargają piłkarzy z wężowych pól. Gdyby tak sympatyczne zaskrońce obudziły w sobie kobrę królewską… . Może pokażą charakter, jak w spotkaniu ubiegłego sezonu, kiedy to ulegli wicemistrzom tylko 0:2. Co ciekawe Mikubi strzeliło tylko jedną bramkę, a druga była dziełem „swojaka”. Okres składania jaj jeszcze nie nadszedł, więc z jajem! I bez jaj.

Polkan Software – SUM nasz typ 5:1
SUM po szybkim, męskim starcie niestety zdecydowanie nam oklapł. Z „nowym godam” jest czas na reset i przypomnienie sobie najpiękniejszych lat piłkarskiej kariery. Przecież Mistrzostwo Świata, Europy i liczne Złote Buty nie brały się znikąd. Dowód – proszę bardzo – w 2019 r. niespełna tydzień po walentynkach ratuszowi tak mocno ukochali Polkan, że ta miłość aż ośmiokrotnie odbiła się czkawką. Trzy bramki w tym spotkaniu zdobył ratuszowy (chociaż właściwsze byłoby określenie osirowy) Zbigniew Boniek, czyli Kacper Szaciłło. Gracze Polkanu są w gazie o czym świadczy seria siedmiu punktów w trzech ostatnich meczach. Młode wilki dają wyraźny sygnał, że tegoroczne podium „im się po prostu należy”. Bez dwóch zdań to poważny kandydat do pudła. Od dłuższego czasu widać, że na lidera PS wyrasta Marcin Szcześniak, strzelec czterech bramek i przynajmniej jednej w każdym z trzech ostatnich meczów. Ten mecz to ciekawa konfrontacja doświadczonych piłkarzy z ich młodszymi następcami. Nan wydaje się, że gorąca krew okaże się bardziej wydajna od tej błękitnej.

Siat-Bud – Hurtownia King nasz typ 0:9
Na zakończenie pierwszej kolejki w roku 2020 następne spotkanie z cyklu Dawid and Goliat. Po ostatnich rozdaniach w roku poprzedzającym, kingi na pewno poczuły swoimi szerokimi nozdrzami krew w pulsującej tętnicy. Aby jednak ich marzenie o przytrzaśnięciu palców najgroźniejszemu rywalowi się spełniło, muszą wygrywać, licząc, że Mikubi jeszcze raz włoży paliczki między futrynę i drzwi. Tym razem zapewne tak się nie stanie. Siat-Bud bardzo się stara i póki co z tych starań ukulały się aż cztery punkty. Co prawda pierwszy komplet w stylu Wita Żelazko, ale jest. W szóstej kolejce na cud raczej nie ma co liczyć, kingi zwierają szeregi i zapewne już dzisiaj menedżer Baranowski, obudzony o trzeciej nad ranem jest w stanie wyrecytować każdy punkt regulaminu MLH. Ciekawie zapowiada nam się wewnętrzna rywalizacja strzelecka pomiędzy Tomkiem Przybylskim i Przemkiem Maciągiem. Obaj przewodzą klasyfikacji mając na swoim koncie po siedem bramek. Na pewno jest koleżeństwo, ale my ostrzymy sobie apetyty na ostrą, sportową rywalizację. I jeszcze na koniec ciekawostka – w przypadku wygranej Hurtowni King, będzie to ich 31 wiktoria z rzędu. Aż chciałoby się parafrazować słowa Garego Linekera – „Futsal to taka gra, w której 10 mężczyzn biega za piłką, a na końcu i tak wygrywa Hurtownia King”.

Dziękujemy za ten rok i za to, że byliście Państwo z nami. Mamy nadzieję, że nasze działania i codzienna praca spełnia Wasze wymagania. Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku, życzymy spełnienia marzeń, tych osobistych, zawodowych, ale także kibicowskich. Wielu sportowych emocji, okraszonych mnóstwem wybuchów radości. Obyśmy tonęli w objęciach współkibiców i ronili łzy szaleńczego triumfu. Dumy z poczynań naszych sportowców, bez względu czy zwyciężają, czy też przegrywają!

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *