Hurtownia King – Kingsajz

W niedzielę po raz pierwszy w historii rozegrano nieformalne Mistrzostwa Województwa Lubuskiego z udziałem przedstawicieli amatorskich lig futsalu amatorskiego. Ku miłemu zaskoczeniu organizatorów udział w nim wzięło aż dziesięciu przedstawicieli z terenu całego województwa. Ta ciekawa konfrontacja pozwoliła na „oszacowanie sił”, a także na „bojowe” porównanie poziomów. Pierwszym triumfatorem rozgrywek została drużyna reprezentująca krośnieńską Meblostyl Ligę Halową – Hurtownia King.
Przygotowanie tak dużego wydarzenia sportowego, a mamy nadzieję, że i marki, nie byłoby możliwe bez pracy wielu osób, organizacji oraz sponsorów. Szczególne podziękowania należą się Danielowi Sienkiewiczowi, który podchwycił pomysł i w mig, bez katastrofy, doprowadził do jego urzeczywistnienia. Dobry kontakt z przedstawicielami lig, a także egzekwowanie terminów oraz zapisów regulaminowych miały przełożenie na wysoką ocenę Lubuskiej Superligi Futsalu. Transmisja, przygotowanie Hali Sportowo-Widowiskowej, komentarze podczas relacji na kanale YouTube, grafiki, oprawa, to zasługa pracowników OSiR – Krzysztofa Kamińskiego i Kacpra Szaciłło, a także przyjaciół Ośrodka Sportu – Tomasza Browarczyka i Dawida Gierczyńskiego.
Całą imprezę wzięli pod swoje skrzydła – Robert Skowron, Prezes Lubuskiego Związku Piłki Nożnej, a także za pośrednictwem Daniela Sienkiewicza – Polski Związek Piłki Nożnej. Wsparcia organizatorom udzielił także Prezes Podokręgu Krosno Odrzańskie LZPN – Zygmunt Orzeszko. Żaden turniej nie byłby możliwy do realizacji gdyby nie sponsorzy. Organizatorzy dziękują serdecznie: Dyrektorowi Dirks Group Krosno Odrzańskie Sebastianowi Kukurowskiemu oraz Łukaszowi Jaworskiemu, Bogdanowi Kluskowi – PSB Mrówka, Marianowi Duchowi – Ośrodek Szkolenia Kierowców, Ewie i Sylwestrowi Szymczakom – Galeria Wyposażenia Wnętrz Meblostyl, Andrzejowi i Edwardowi Horoszkiewiczom – Horex.

Zgodnie z regulaminem turnieju pierwsza faz rozgrywana była w dwóch grupach. W grupie A zmierzyły się: Hurtownia King /Krosno Odrzańskie/, Rosomak /Międzyrzecz/, Via Pontes /Gorzów Wlkp./, Piątka Siedlnica /Wschowa/, Myjnia Eco-Para /Szprotawa/. W grupie B: Stralco /Strzelce Krajeńskie/, CompuTec /Świebodzin/, Restauracja H2O & Ardeg /Zielona Góra/, Detonator Zasieki /Gubin/, KS Podmokle /Babimost/.
Już w pierwszym spotkaniu LSF zmierzyły się mocne zespoły z jak się później okazało wielkiej czwórki: Hurtownia King i Rosomak. Gospodarze po golu Patryk Szcześniaka zwyciężyli 1:0. Rosomak stracił jeszcze punkty z Myjnią Eco Para, ale ostatecznie to wojskowi zajęli premiujące awansem drugie miejsce. Do walki próbował włączyć się jeszcze gorzowski Via Pontes, ale cztery punkty zdobyte w potyczkach z Myjnią Eco Para (2:1) i Piątką Siedlnica (1:1), to było zbyt mało. Zażartą walkę o czwarte miejsce w grupie i jak najlepszą pozycję w klasyfikacji generalnej stoczyły: Piątka Siedlnica z Myjnią Eco Para. Obie drużyny urwały po punkcie wyżej notowanym przeciwnikom, a w bezpośrednim pojedynku padł remis 2:2.

Dużo ciekawiej było w grupie B. Aż trzy zespoły prezentowały niezwykle wyrównany poziom: strzeleckie Stralco, świebodziński CompuTec i zielonogórska Restauracja H2O&Ardeg. Przed ostatnimi grupowymi spotkaniami wiadomym było, że tzw. „mała tabela” premiuje dwa pierwsze zespoły. To wyraźnie podcięło skrzydła młodym piłkarzom z Zielonej Góry. W pojedynkach trójki liderów z grupy B padły następujące rezultaty: Stralco – CompuTec 1:4, Stralco – H2O&Ardeg 4:1 i CompuTec – H2O&Ardeg 1:3. Ta jedna bramka z ostatniego pojedynku przesądziła sprawę i wypchnęła H2O z turnieju. W swoim ostatnim meczu zespół ten był wyraźnie zdemotywowany, niemniej to ciekawa i perspektywiczna „paka”. Mamy nadzieję, że zobaczymy ją jeszcze w rozgrywkach LSF. Niezbyt wiele do powiedzenia miały drużyny KS Podmokle i Detonatora Zasieki. Próbowały ambitnie zdobyć jak najlepszą pozycję w grupie, a co za tym idzie w klasyfikacji generalnej. Z lepszym skutkiem udało się to młodym gubinianom. W meczu bezpośrednim pomiędzy tymi zespołami padł remis 3:3. Niezłe spotkanie rozegrali piłkarze Detonatora z H2O. Mimo, że przegrywali już 0:3 udało im się doprowadzić do remisu 4:4. To jedno oczko zadecydowało, że DZ zajął ostatecznie 7 miejsce. Wynik meczu bezpośredniego w grupie B pomiędzy Stralco i CompuTec (1:4) sprawił, że ekipa ze Świebodzina zajęła I miejsce.

Wszyscy kibice ostrzyli sobie zęby na półfinały i finały. W pierwszym zagrały: CompuTec i Rosomak. Świebodzinianie objęli w 10 minucie prowadzenie, ale natychmiast odpowiedziały „rosomaki”. Gdy wydawało się, że czeka nas seria rzutów karnych CompuTec, rzutem na taśmę, po golu najskuteczniejszego snajpera LSF Mateusza Świtały zdobył bramkę na 2:1. Mecz bardzo wyrównany, ale szczęście przy piłkarzach „spod Chrystysa”. Przypadek? Raczej nie. W drugim meczu zmierzyli się gospodarze, Hurtownia King ze Stralco. Tym razem kingi nie dały szans przeciwnikowi i pewnie triumfowały wygrywając 3:0. Bramki zdobyli: Michał Leszczyński 2 i Patryk Szcześniak. W meczu o III miejsce Rosomak potwierdził, że jest mocnym zespołem i po 11 minutach prowadził już 3:0. Gole dla międzyrzeczan strzelili: Damian Cieciński, Radosław Pawełkiewicz i Przemysław Wawrzyszko. W odpowiedzi był tylko celny strzał Michała Kaszaraby. Pozostał finał. Dwa równe, silne personalnie z dużymi umiejętnościami zespoły. Pewnym było, że jeden błąd, jedna bramka w tym pojedynku przesądzi o końcowym sukcesie. I mimo, że mecz zakończył się wygraną Hurtowni King z CompuTec 2:0, to ten właśnie scenariusz potwierdził się. Przez większą część meczu obie ekipy dbały przede wszystkim o zabezpieczenie tyłów. Na cztery minuty przed końcową syreną gola dla gospodarzy zdobył Przemek Maciąg, co sprawiło, że goście „poszli na całość”. Nie mieli innego wyjścia. W efekcie otwarcia, ale i po błędzie jednego z zawodników do pustej bramki z ponad 30 metrów trafił Patryk Szcześniak. Pelek wykonał swój „rzut” niczym Artur Siódmiak w mundialowym meczu szczypiorniaka z Norwegią. I sekund (jeden pelek) do zakończenia meczu było niemal tyle samo. Różnica wszakże była taka, że krośnianie prowadzili. Końcowa syrena i ręce uniesione ku górze w geście triumfu. Hurtownia King pierwszym, historycznym zdobywcą mistrzostwa Lubuskiej Superligi Futsalu. Gratulujemy!

Oprócz „pudła” organizatorzy przyznali także nagrody indywidualne. Najlepszym strzelcem okazał się zdobywca 7 bramek zawodnik wicemistrza, CompuTec – Mateusz Świtała. Niezwykle aktywny, ale przede wszystkim do bólu skuteczny. Drugie miejsce ex aequo zajęli: Sebastian Grabski ze Stralco i Bartek Woźniak z Hurtowni King. Niekwestionowanym królem bramkarzy był reprezentant kingów Kamil Duchnowski. Krośnianin podczas wszystkich sześciu meczów, łącznie przez 90 minut nie wpuścił żadnej bramki. Dla porównania trójka goalkiperów, która uplasowała się tuż za plecami Duchnowskiego straciła po 7 goli (bramkarze: Rosomaka, Via Pontes, Piątki Siedlnica). Najlepszym piłkarzem turnieju (MVP) został Marcin Szymański z CompuTec.
Nagrody na zakończenie imprezy wręczali: Burmistrz Krosna Odrzańskiego Marek Cebula, Przedstawicielka Dirks Group Dorota Stachera, Prezes Podokręgu LZPN Zygmunt Orzeszko oraz Przedstawiciel PZPN Grassroots Daniel Sienkiewicz. Warto jeszcze wspomnieć o szlachetnym geście zdobywców III miejsca – drużyny Rosomak. Zespół przekazał całą kwotę z nagrody w wysokości 500,00 zł na rzecz prowadzonej w tym dniu akcji charytatywnej – pomoc dla Grażyny Gałązki. Dziękujemy!

Turniej przebiegł sprawnie, co było zasługą wszystkich zaangażowanych w jego realizację, jak również uczestników. Podczas 24 meczów sędziowie nie pokazali żadnej żółtej kartki, uniknęliśmy brutalnych fauli, niesportowej gry, kontrowersji. Dzięki transmisji prowadzonej w internecie arbitrzy trzykrotnie mieli okazję skorzystać z wideo weryfikacji VAR. Losowanie i wszystkie mecze można wciąż oglądać na kanale YouTube. Wszystkie wyniki, składy, strzelcy bramek, tabele oraz klasyfikacja dostępne są na podstronie SUPERLIGI. Główny organizator – Ośrodek Sportu i Rekreacji ma nadzieję na kontynuację Lubuskiej Superligi Futsalu. Wszystko zależy od naszych partnerów, ale także od samych drużyn i organizatorów regionalnych lig futsalu amatorskiego. Jak widać współpraca ze szczyptą dyscypliny i dobrego przygotowania może przynieść ciekawy turniej. Turniej, który jak mamy nadzieję będzie prestiżową Lubuską Futsalową Ligą Mistrzów z pełną reprezentacją.

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *