Dwunastego Puchar – prognozy

Ferie zimowe przekroczyły już półmetek. Nie zawsze się chce, ale cóż, taka kolej rzeczy. Można było szusować na nartach, wspinać się na górskie szczyty lub najzwyczajniej w świecie zażywać błogiego lenistwa, ale te „konfieta” dobiegają końca. Wracamy nie tylko do codziennego rytmu życia, ale i naszej „halóweczki”. Na początek rozgrzewka dla serc i oczu – dwa półfinały Pucharu Meblostyl Ligi Halowej i Grand Final. Każdy typuje na własną odpowiedzialność, zwłaszcza dwójkę uczestników Finału. Oto nasze propozycje:

Mikubi – HB Bruk Budachów nasz typ 2:2 rzuty karne 2:3
Oczywiście, takie mecze jak ten w siódmej kolejce, kiedy faworyzowany Wicemistrz Mikubi, minimalnie, ale jednak, przegrał z HB zdarzają się okazjonalnie. Jednak czy aby na pewno? Ciężarem gatunkowym ligowej potyczki było trzecie miejsce i walka o podium, ale tym razem stawka jest jeszcze bardziej soczysta – smak Pucharu pełnego słodkości. Brzmi kusząco, zwłaszcza, że przeciwnikiem nie będzie obrońca trofeum Hurtownia King, ale zespół (nie ujmując obu ekipom drugiego półfinału) w zasięgu. Wygrani znajdą się w Walhalli mając przed oczami cały tabun walkirii. Pozostanie już tylko pokonać rywala w walce o pierścień Nibelunga. Tak naprawdę pokryty 24-karatowym złotem Puchar ;). Mikubi, jak przystało na przystojnego kawalera wieczorkową porą, musi zagrać o niebo solidniej. Tym razem „czarne koszule” pałać będą żądzą rewanżu. Muszą, podobnie jak w La Liga, uważać na młodą cebulkę. Cebula (Adrian) po raz drugi będzie chciał zmusić przeciwników do płaczu. Nie mamy nic przeciwko, chociaż prosimy, aby nie była duszona, bo za taką nie przepadamy. Według nas w czasie zasadniczym padnie remis, a w karnych górą będą Habebeszowcy.

SUM – Lucky Team nasz typ 1:4
Obie ekipy w pucharowych szrankach osiągnęły już bardzo dużo. Jasne, że w miarę jedzenia rośnie apetyt, ale tym razem któraś z drużyn obejdzie się ino smakiem. Strzeliliśmy taki wynik, ale to wcale nie jest pewne. SUMy są ostatnio nieco ociężałe, a Szczęściarze tak ciągną smoczka, że ich radosne wygrane tryskają po całym śliniaku. Nieubłagana jest również metryka. Ratuszowi są starsi od swoich rywali i to zapewne znowu odbije się na kondycji, tempie, a w ostateczności rezultacie. Do końca ligi pozostały tylko dwie kolejki i mamy nadzieję, że SUM właśnie w „poferyjną” środę będzie miał swoje pięć minut. Kluczem do sukcesu może być upolowanie Gronostaja Rafała, bowiem on jest zdecydowanie najskuteczniejszym drapieżnikiem Lucky Team. By nałożyć koronę, koniecznym będzie odziać się w gronostajowe futro. Kto wie, może takie monarchistyczne zapędy będą mieli nasi władcy dzielnicowi, zawodnicy ratuszowych.

HB Bruk Budachów – Lucky Team nasz typ 2:4
Tak według nas wyglądać będzie Wielki Finał. Oczywiście fusy z kawy nie do końca są precyzyjne i wcale nie łatwo z nich cokolwiek odczytać, ale tak nam się zdaje. Półfinał zdecydowanie bardziej wymęczy zespół HB, co nie pozostanie bez wpływu na jego grę w ostatnim pucharowym meczu. Fakt, będą mieli nieco więcej czasu na odpoczynek, ale Szczęściarze, to Szczęściarze. Zawsze skubani mają farta. Bez niego nie dałoby się jednak osiągać sukcesów. Bez względu czy w takiej, czy też w innej konfiguracji będzie rozgrywany finał, zakładamy, że będą to „pucharowo” dwie najmocniejsze drużyny i rozegrają mecz podobny do tego na Wembley w 1973 r. Każdy zespół z osobna musi tylko znaleźć w swoich szeregach własnego Jana Domarskiego. I mimo, że tak, a nie inaczej typujemy, to szczerze życzymy całej czwórce awansu do wielkiego finału. Walkirie czekają… .

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *