Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów dostępnych na stronach serwisu www.wszystkoociasteczkach.pl.

Zrozumiałem

Koronacja Tęczy!

W sobotę, 27 maja lider klasy okręgowej - Tęcza Krosno Odrzańskie wyjechała do Wschowy na mecz z Koroną. Jak przystało na lidera nie zawiódł swoich kibiców. Przed pierwszym gwizdkiem wiadomym było, że zwycięstwo multicolores przy jakimkolwiek potknięciu drugiej ekipy, czyli Amatora Bobrowniki zapewni awans do IV ligi. Krośnianie oczywiście nie zamierzali dać nadziei amatorom (na profilu fb zespół z Bobrownik pogratulował Tęczy awansu). Przystąpili do meczu w pełni skoncentrowani, świadomi stawki.

W 21 min. Tęcza objęła prowadzenie po samobójczym trafieniu. Bohaterem meczu został Patryk Druchliński, który w 29 i 35 minucie przypieczętował sukces. Gospodarze odpowiedzieli tylko trafieniem w 65 min. O wyniku konfrontacji Amatora z Zorzą Ochla piłkarze dowiedzieli się dopiero po zakończeniu meczu we Wschowie. Mimo pasma zwycięstw wicelidera Zorza postawiła wysoko poprzeczkę przez co spotkanie zakończyło się rezultatem 2:2. Wspaniała wiadomość i wybuch euforii. Matematyka jest nieubłagana - do końca rozgrywek pozostały trzy kolejki w których można zdobyć 9 punktów, a Tęcza ma przewagę 11. Ta wspaniała wiadomość rozeszła się lotem błyskawicy. Awans wywalczony mozolną pracą zarówno podczas meczów, jak i treningów. To wspólny sukces dobrze prowadzonego klubu pod wodzą Grzegorza Walczaka, tytanicznej pracy piłkarzy prowadzonych przez sumiennego i zaangażowanego całym sercem w szkolenie zespołu - Macieja Kulikowskiego i jego sztabu szkoleniowego. Cierpliwość i konsekwentne dążenie do celu przyniosło pożądane efekty. Mało tego, trwa systematyczna praca z młodzieżą, która jest także regularnie wprowadzana do pierwszej drużyny. Trzeba jeszcze "dograć" trzy kolejki, które mimo awansu są niezwykle prestiżowe. W rybobraniową sobotę Tęcza będzie podejmować wicelidera - Amatora Bobrowniki. To konfrontacja prestiżowa - trzeba udowodnić rywalowi, że wyższe miejsce to nie sprawa przypadku. Ponadto należy zrewanżować się gościom za jesienną porażkę na ich arenie. Wówczas krośnianie przegrali 1:3. Tydzień później wyjazd do Siedliska i mecz z ostatnią ekipą klasy okręgowej - GKS. Sezon 2016/2017 zamkną wielkie derby powiatu krośnieńskiego w których Tęcza zmierzy się z wyraźnie rozczarowaną sezonem Cariną Gubin. Goście z pewnością potraktują mecz prestiżowo i będą chcieli przechwycić koronę powiatu do czasu gdy, miejmy nadzieję, obie drużyny spotkają się w kolejnych derbach, ale tym razem IV ligi. Celem może być także osiągnięcie pułapu stu trafień. Obecnie Tęcza ma na swoim koncie 93 bramki, więc do wypełnienia "normy" brakuje jeszcze szczęśliwej siódemki. Być może plan zostanie zrealizowany w Siedlisku... Tęcza w IV lidze..., pięknie to brzmi. Piłkarze dzięki sukcesowi wlali w niejedno serce (i gardło pewnie także) hektolitry czystej radości. Ufff, aż się w głowie zakręciło :). Wielkie gratulacje dla Zespołu!

Grała także Serie A, czyli A klasa. Niestety żaden z naszych zespołów nie zdołał zgarnąć pełnej puli. Tramp Osiecznica mocno przetrzebiony personalnie wyjechał na mecz do Mierkowa. Karpie długo stawiały opór, by ulec ostatecznie Sparcie 0:6. W ostatniej kolejce Ośka pauzuje, a w dwóch ostatnich kolejkach zagra z drugą (Alfa Jaromirowice) i trzecią (Stal Jasień) drużyną A klasy. Zwycięstwo Trampa jest możliwe tylko w przypadku gdy któryś z pretendentów nie będzie chciał zapukać do wrót "okręgówki". W innym przypadku na zwycięstwo piłkarzy z Osiecznicy będziemy musieli poczekać do wiosny. Pogoń Wężyska i Czarni Czarnowo solidarnie zremisowały. Pogoń z liderem - Zniczem Leśniów Wielki 0:0, a Czarni z Energetykiem Dychów 1:1 (bramka Rafał Jakób z rzutu karnego). Skwar i piknikowa atmosfera sprawiły, że węże i schwarzteam postanowiły być sprawiedliwymi i podzielić się punktami z przeciwnikami. Dla obu drużyn to nie walka o europejskie puchary, więc można było "dać sobie po razie" i po ostatnim gwizdku wspólnie zasiąść w cieniu z kubeczkiem bursztynowego napoju. W następnej kolejce Czarni jadą zmierzyć się z liderem Zniczem, a Pogoń w Jasieniu zagra ze Stalą. Obaj rywale na własnym boisku przegrywali tylko raz, a to oznacza wysoko ustawioną poprzeczkę. 

W B klasie Odra Radnica jako gospodarz grała w Bobrowicach z Bobrem. Wyżej notowany przeciwnik nie pozostawił złudzeń co do swojej formy i pokonał radniczan 5:0. Odra, podobnie jak Tramp przystąpiła do meczu mocno przetrzebiona, jednak mimo tego udało jej się utrzymać do przerwy wynik bezbramkowy. Zespół z Radnicy, podobnie jak z Osiecznicy mimo piętrzących się wielu trudności postawił sobie za punkt honoru dograć do końca, a nie oddawać mecze walkowerem. Nawet przy największych porażkach to postawa godna uznania - walczyć do końca, a nie rzucać ręcznika. W pełni swój plan punktowy zrealizowało Kruszywo Raduszec Stary. Zespół kruchych uporał się z Odrą Rąpice 4:2. Po dwie bramki zdobyli Mariusz Giertuga i Kamil Chmura. Co prawda przy prowadzeniu 3:0 do przerwy w drugiej połowie coś się zacięło, ale Kruszywo ostatecznie zainkasowało trzy punkty. W następnej kolejce Odra Radnica dopisze trzy punkty za mecz z wycofanym Solarisem, a Kruszywo zagra na Arena del Ponte z Piasznem Bronków. Goście nie najlepiej grają na obcym terenie - 2 wygrane w 10 meczach i są ekipą niżej notowaną. W ostatniej kolejce ulegli u siebie 0:2 z Płomieniem Chlebowo z którym raduszczanie stoczyli wyrównany bój w Pucharze Polski. Liczymy na wygrane!